Skip to content

Trudne stany duchowe nie są czymś wyjątkowym

Marzec 27, 2013

Smutek jest nieuchronnym składnikiem życia każdego myślącego człowieka, ale to właśnie tylko składnik – nie wyczerpuje on życia.

Bruno Bettelheim, Freud i dusza ludzka

„Nie powinniśmy uważać trudnych stanów duchowych za coś wyjątkowego; Goethe powiedział, że w ciągu siedemdziesięciu pięciu lat swego życia zaledwie cztery tygodnie przeżył w prawdziwie dobrym stanie ducha. Smutek jest nieuchronnym składnikiem życia każdego myślącego człowieka, ale to właśnie tylko składnik – nie wyczerpuje on życia.

Tak ideę Freuda wyjaśnia Bruno Bettelheim, znakomity psychoterapeuta, który wychował się w Wiedniu, a po emigracji kilkadziesiąt lat praktykował i wykładał w Stanach Zjednoczonych. Czyż to nie bliskie temu, o czym pisał Hillman?

„Wyobrażanie sobie – co jest właściwe wielu Amerykanom – że w psychoanalizie przeświadczenie o możliwości budowania życia przynoszącego zadowolenie opiera się jedynie na wierze w popęd życia czy popęd seksualny, bierze się z całkowitego niezrozumienia Freuda.

Kiedy wyłączność zyskuje popęd śmierci, prowadzi nas to do chorobowej depresji i apatii, a kiedy wyłączność zyskuje popęd życia czy popęd seksualny, prowadzić to może jedynie do płytkiej egzystencji narcystycznej, ponieważ człowiek ucieka wtedy przed rzeczywistością i życie jego pozbawione jest tego, co sprawia, że każda chwila ma wyjątkową wartość – świadomości, że może to być nasza chwila ostatnia.

(…) Celem nie jest niemożliwa utopia, kiedy to znikną wszelkie związane nieodłącznie z kulturą wyrzeczenia, ale kultura, która w coraz większej mierze warta będzie ceny owych wyrzeczeń, jaką płacimy za to, co dzięki niej zyskujemy. Żyć w dobry sposób to w rozumieniu Freuda żyć życiem pełnym znaczenia dzięki trwałym, dającym oparcie i przynoszącym obopólne zadowolenie więziom, jakie zdolni jesteśmy ustanowić z tymi, których kochamy, oraz dzięki satysfakcji czerpanej ze świadomości, że mamy swój udział w działaniu na rzecz czegoś, co pomaga nam i innym ludziom żyć w lepszy sposób. Żyć w dobry sposób to nie znaczy nie dostrzegać, że z życiem wiążą się rzeczywiste i często dotkliwe trudności i że istnieją też mroczne strony naszej duszy, ale żyć tak, aby trudności te nie zdołały nas pogrążyć w rozpaczy, a nasze mroczne impulsy – wciągać w swój chaotyczny i często niszczycielski krąg.

Dzięki rozpoznaniu natury naszej nieświadomości i roli, jaka odgrywa ona w naszej duszy, możemy dokonać tego, że w egzystencji naszej Eros, popęd życia, będzie miał przewagę nad tym wszystkim, co w nas chaotyczne, irracjonalne i niszczycielskie, a więc, krótko mówiąc, nad konsekwencjami działania tego, czemu również podlegamy, a co Freud nazwał popędem śmierci. Sensowne zwierzchnictwo naszego ja w nas nad naszym tym w nas i nad naszym nad-ja w nas oto cel, jaki Freud stawia przed nami wszystkimi. Jego prace i pisma przenika dążność do umożliwienia człowiekowi życia rozumnego i wewnętrznie autentycznego. Jeśli zechcemy poświęcić uwagę temu, czego stara się nas nauczyć, możemy odnieść z tego niezmierną korzyść.”

Bruno Bettelheim, Freud i dusza ludzka

Czy zatem postać Freuda jest trafnym symbolem krytykowanych przez Stawiszyńskiego postaw lansujących model życia pozbawionego bólu i cierpienia? Wątpię.

„Okresy naprawdę dobrego samopoczucia duchowego były w życiu Freuda nieliczne. Godził się z tym, że jak każda czująca istota ludzka, musi cierpieć z powodu takich czy innych skrępowań czy niedogodności, które uznawał za bardzo niską cenę tego, co zyskujemy dzięki kulturze – najwyższemu osiągnięciu ludzkiemu.”

Sądzę, że nie taką kulturę, o jakiej pisze Stawiszyński, miał na myśli Freud.

Reklamy
Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: