Skip to content

Czyli agresja nie zawsze jest zła?

Listopad 12, 2013

Wczoraj napisałam posta, który doprowadził mnie do obrony agresji, do prawa jej używania w pewnych sytuacjach, a dziś trafiam na fragment o „dobrej”, „potrzebnej” czy też „sensownej” – jak kto woli – agresji w wywiadzie Pauliny Pacułek  z Małgorzatą Braunek. Punktem wyjścia jest w nim wprawdzie sfera polityki, ale moją uwagę przykuwa bardziej ogólne pytanie:

Czyli agresja nie zawsze jest zła?
Nie, nie zawsze. Nie jesteśmy w stanie pozbyć się tych uwarunkowań psychologicznych, które mamy, ponieważ one też są nam potrzebne. Wyobraźmy sobie sytuację ekstremalną: staję w obronie kogoś słabszego. Czasem nie jest wystarczająca perswazja i łagodne zachowanie. Wtedy możemy użyć swojego gniewu. Gniewu możemy też użyć na przykład w stosunku do dziecka: gdy ono przekracza jakieś granice, robi coś, co mu zagraża, bo nie jest świadome. I wtedy też można użyć gniewu czy nawet agresji. Ale trzeba to robić świadomie i ze współczuciem, bo te emocje wtedy zupełnie inaczej funkcjonują.

(…) Cały czas podkreślam to słowo: używam, a nie że to mnie używa, że wpadam w jakieś emocje, bo to bywa groźne.

Małgorzata Braunek w wywiadzie dla iwomen.pl
Sami sobie nakręcamy spiralę wrogości

Wstawiam jeszcze dwa cytaty z tego wywiadu i przyłączam się do apelu o rozmawianie i słuchanie się, nie tylko w polityce.

Pani, jako buddystce zen, agresja jest obca?

Przez bardzo wiele lat, będąc młodą osobą, byłam absolutnie przekonana, że nie mam w sobie agresji. A ona pojawiała się w taki niekontrolowany i nieprzyjemny sposób. Poprzez lata mojej praktyki odkryłam, że wszystko w sobie nosimy, wszystko w sobie mamy. Tak więc agresja nie jest mi obca, mam w sobie gniew i agresję jak każdy, ale one mną nie rządzą, są tylko narzędziami, które umożliwiają radzenie sobie w określonych sytuacjach. (…)

Dużo czasu zajęło Pani nauczenie się kontrolowania swoich emocji w taki sposób?
Nie, nie, tu nie chodzi o kontrolowanie, bo posiadanie silnej kontroli może powodować tłumienie. A tłumione emocje dewastują otoczenie i nas samych. Dochodzą do głosu poprzez bardzo wielką frustrację, nagłe wybuchy.

Tak, świadome korzystanie ze swojej siły to nie to samo, co stosowanie przemocy, a obrona to nie to samo, co atak. Tyle, że nie są to wcale pojęcia czy zjawiska rozdzielne. Może dlatego całkowite rezygnowanie ze stosowania siły wcale nie jest idealnym rozwiązaniem, nie mówiąc o zastępowaniu przemocy fizycznej psychiczną jak nie jawnie agresywne zachowania jak w filmie Gra, które bywają jeszcze trudniejsze do zniesienia, utrudniają ofiarom jej rozpoznanie i obronę.

Reklamy

From → Nadzieja

Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: